Menu

sobota, 1 marca 2014

Marchewkowe spaghetti



Po ciężki tygodniu pracy, jedzeniu w biegu, przyszedł ukochany weekend, a z nim pyszne kuchenne eksperymenty.

Tym razem pozwólcie, że przedstawię Wam spaghetti z marchewki. My bezglutenowcy śnimy o makaronach w nocy. ...Ach co to są za sny.


Do tej pory jeśli naszła mnie ochota na makaron, korzystałam z ryżowego, ale to dziś wykombinowałam, chyba na stałe zagości u mnie w domu.

Potrzebujemy:
- 2 duże marchewki,
- pomidory w puszcze,
- porcję mięsa drobiowego mielonego,
- bazylię, oregano, sól, paprykę chilli,
- ząbek czosnku.

Przepis naprawdę tak banalny, że aż śmieszny. I dlatego tak mi się podoba. Przede wszystkim jest bardziej fit, niż zwykły makaron.

Marchewkę myjemy i obieramy. Następnie, uwaga, tą samą obieraczką, tworzymy paski marchewki. O tak, patrzcie na zdjęcie:



Marchewkę, z racji tego, że to są naprawdę cieniutkie paski, nie gotujemy tego długo. Wystarczy tylko na 5 minut wrzucić do gotującej się osolonej wody.

Sam sos nie należy także do najtrudniejszych na świecie. Na patelnie wlewamy łyżeczkę oliwy i wrzucamy ząbek czosnku, dla lepszego posmaku oliwy. Dorzucamy mięso, podsmażamy je. Następnie dodajemy pomidory i przyprawiamy tak jak chcemy. Dusimy pod przykryciem około 10 minut. 

Nasz "makaron" w międzyczasie się ugotował, możemy go delikatnie przełożyć na talerze. 
Nakładamy też nasz mięsny sos. Ci, bardziej rozpustni proszeni są o posypanie parmezanem.. E protno!










Nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć: bon appetit!

OUT

1 komentarz:

  1. Brzmi pysznie. Też zdarza mi się dodawać marchewkę do dań z makaronem. Nadaje trochę słodkości. I po twoim przepisie od razu nabrałam ochoty na podobne danie :)

    /Sara M

    OdpowiedzUsuń